W 2021 roku liczba samochodów elektrycznych w Polsce przekroczyła już 20000. Chociaż wciąż daleko nam do sąsiadów zza zachodniej granicy, stabilnie rośnie też liczba stacji ładowania. Za postępem infrastruktury stara się nadążyć także prawo, chociaż nowy projekt ustawy o elektromobilności nie każdy ocenia w samych superlatywach.

Co reguluje ustawa o elektromobilności?

Nowy projekt ustawy o elektromobilności i paliwach alternatywnych pojawił się na stronach Rządowego Centrum Legislacji w lutym bieżącego roku. Uwzględnia ona m.in. następujące regulacje:

 

  1. Wytyczne dotyczące minimalnej liczby punktów ładowania w nowych budynkach. Przepis ten rzecz jasna ucieszy samych posiadaczy samochodów elektrycznych, ale jest to również ważny sygnał dla firm zajmujących się produkcją i instalacją ładowarek. 

 

  1. Usunięto przepis umożliwiający samochodom zasilanym LPG poruszanie się w strefach czystego powietrza. Decyzja o wyeliminowaniu wszelkich samochodów zasilanych paliwami kopalnymi podkreśla ekologiczny aspekt ustawy, lecz z pewnością posiadaczy niektórych samochodów może rozczarować. 

 

Swobodnie poruszały się będą po takich strefach wyłącznie samochody elektryczne i zasilane wodorem. Takie strefy mają powstać w każdej gminie, gdzie zanieczyszczenie dwutlenkiem azotu przekracza normę. To właśnie ten związek chemiczny pochodzący ze spalin stanowi największe zagrożenie. 

 

Nie oznacza to jednak całkowitego zakazu dla pozostałych pojazdów. Strefy mają być podzielone na kolory, a możliwość wjazdu do określonych części miast będzie zależała od typu silnika i roku produkcji samochodu, gdyż od niego zależy europejski standard emisji spalin, jakie emituje. 

 

Przez pierwsze 3 lata od powstania strefy, wciąż jednak możliwy będzie wjazd do niej dla samochodów spalinowych, chociaż zależne to będzie od gminy. Przepisy umożliwiają  gminom wprowadzenie opłaty dla kierowców, którzy chcieliby wjechać do strefy samochodami nieuprawnionymi za opłatą 2,50 zł za godzinę lub 500 zł za cały miesiąc. 

 

  1. Kolejną kwestią, którą reguluje ustawa, jest montowanie punktów ładowania w budynkach wielorodzinnych na wniosek mieszkańców, którzy posiadają pojazdy elektryczne. Co ciekawe, w porównaniu do poprzedniej wersji projektu ustawy zniknęły regulacje dotyczące konieczności ekspertyzy decydującej o możliwości zainstalowania punktu oraz cyklicznych przeglądów instalacji elektrycznej na koszt wspólnoty. Według nowej wersji taka ekspertyza musi być przeprowadzona na wniosek właściciela samochodów i to on za nią powinien zapłacić.  

Ważny krok dla rozwoju branży e-mobility

Historii, w których prawo nie nadąża za technologią, jest mnóstwo, ale wygląda na to, że w tym przypadku jesteśmy na dobrej drodze… do czystych dróg. Według Licznika Elektromobilności PSPA liczba samochodów z napędem elektrycznym w Polsce zwiększyła się w pierwszym kwartale tego roku o 3555 sztuk. Wliczają się w to samochody w pełni elektryczne oraz typu plug-in hybrid. Według tych samych badań liczba stacji ładowania w tym okresie wynosi już 1425. Zdecydowanie rośnie też liczba autobusów zasilanych elektrycznie. 

 

W kluczowym okresie rozwoju są więc firmy sektora e-mobility, czyli te zajmujące się produkcją ogniw, baterii, stacji ładowania, czy też domowych ładowarek do aut elektrycznych. Rozkwit branży oznacza coraz większą konkurencyjność na rynku pracy. Dotarcie do inżynierów i innych specjalistów e-mobility już teraz jest wyzwaniem dla firm, a będzie tylko trudniej. Obecnie duża część polskich specjalistów pracuje w niemieckich firmach, takich jak Accumotive. Do tej należącej do Daimlera spółki za naszym pośrednictwem trafiło już wielu polskich inżynierów. 

Jak dotrzeć do najlepszych inżynierów elektromobilności?

Już od lat z dużym entuzjazmem śledzimy rozwój elektromobilności w Europie, więc naturalnym krokiem było dla nas dołożenie cegiełki do tego rozwoju. 

Korzystając z naszych sprawdzonych metod, stworzyliśmy bogatą bazę specjalistów, o których z pewnością w najbliższym czasie rywalizować będzie wiele firm z sektora e-mobility. Do produkcji akumulatorów i innych części samochodów elektrycznych, a w końcu samych samochodów, potrzebni będą m.in.:

 

  • Inżynierowie testu
  • Inżynierowie/Technicy jakości
  • Technicy ds. baterii
  • Specjaliści z obszaru elektryki i elektrotechniki
  • Pracownicy produkcyjni

 

Więcej na temat tego, jacy specjaliści i inżynierowie potrzebni są w branży e-mobility, opisujemy w tym artykule